← Wszystkie aktualności

Artyści

MojeBPM: „Nie oczekuj perfekcji. Posłuchaj tekstu”. Od historii z życia do własnego mikrofonu

MojeBPM to „Moje Bezpieczne Pomieszczenie Muzyczne”, ale również „Mój Bieg Po Mistrzostwo”. Za tymi słowami stoi Paweł, który nie ukrywa, że wykorzystuje AI do tworzenia warstwy muzycznej i wokalnej. Historie, emocje i teksty pozostają jednak jego.

Redakcja ANONIMUS · Zasady redakcji ·

DWA ZNACZENIA MOJEBPM

Za nazwą MojeBPM kryje się więcej niż muzyczny skrót.

Pierwsze znaczenie to „Moje Bezpieczne Pomieszczenie Muzyczne”.

Muzyka stała się dla Pawła miejscem, w którym może wyrzucić z siebie rzeczy, o których czasami trudno powiedzieć wprost. Emocje, doświadczenia, problemy i historie trafiają najpierw do tekstu, a później zamieniają się w utwory.

Z czasem pojawiło się również drugie znaczenie: „Mój Bieg Po Mistrzostwo”.

Nie chodzi jednak o wyścig z innymi.

„Nie chodzi mi o bycie lepszym od innych, tylko o ciągłe rozwijanie samego siebie”.

I właśnie te dwa znaczenia dobrze pokazują, czym jest dla niego MojeBPM. Z jednej strony bezpiecznym miejscem dla emocji, z drugiej drogą, na której chce cały czas iść do przodu.

NAJPIERW BYŁY SŁOWA

Paweł nie zaczynał jako wokalista. Nie kończył również szkoły muzycznej.

Zaczęło się od pisania.

W głowie było dużo historii, emocji i sytuacji z życia, które potrzebowały ujścia. Zamiast trzymać je w sobie, zaczął przekładać je na tekst.

W pewnym momencie pojawiła się kolejna myśl.

Skoro te historie już istnieją, dlaczego nie usłyszeć ich jako pełnych utworów?

Tak zaczął rozwijać się projekt MojeBPM.

RAP, KTÓRY NIE MUSI BYĆ IDEALNY

Obecnie najbliżej MojeBPM do polskiego rapu.

Paweł lubi mocniejsze i bezpośrednie brzmienie, ale nie chce zamykać swojej twórczości w jednej szufladzie.

Jeden numer może być ciężki i emocjonalny. Kolejny szybki, luźny albo oparty na zwyczajnej historii z życia.

Perfekcyjnie wypolerowane brzmienie nie jest dla niego najważniejsze.

Ważniejsze jest to, żeby w muzyce pozostało coś ludzkiego i żeby tekst rzeczywiście coś znaczył.

RODZINA, MIŁOŚĆ, BŁĘDY I ZWYKŁE ŻYCIE

Najwięcej inspiracji dostarcza mu własne życie.

Rodzina, miłość, zawód ludźmi, błędy, problemy, pieniądze, relacje i walka z samym sobą.

Nie chce tworzyć obrazu rzeczywistości, w której wszystko zawsze wygląda dobrze.

Jeżeli przeżywa trudniejszy moment, może o nim napisać. Jeżeli coś go złości, również może znaleźć się to w utworze.

Chciałby, żeby osoba słuchająca jego muzyki mogła czasem pomyśleć:

„Kurde, ktoś też tak miał. Nie jestem z tym sam”.

„NIE GWIAZDA ANI DIABEŁ”

Na ten moment utworem, który najlepiej pokazuje kierunek MojeBPM, jest „Nie Gwiazda ani Diabeł”.

Już sam tytuł sporo mówi o jego obecnym podejściu.

Nie chce kreować idealnego wizerunku ani przedstawiać siebie jako kogoś, kim nie jest.

„Jestem Paweł, mam swoją historię, zrobiłem w życiu dobre i złe rzeczy i właśnie o tym chcę mówić”.

Jak sam przyznaje, coraz mniej interesuje go udawanie, a coraz bardziej pokazywanie prawdziwego siebie.

NAJPIERW EMOCJA

Utwory MojeBPM najczęściej zaczynają się od emocji albo konkretnej sytuacji.

Czasami wystarczy jedno zdanie, które przez dłuższy czas chodzi po głowie.

Z niego rodzi się temat. Następnie powstaje tekst, a dopiero później przychodzi czas na kierunek muzyczny, tempo i odpowiednie brzmienie.

Praca nad tekstem potrafi trwać długo.

Paweł przyznaje, że zdarza mu się siedzieć po nocach i zmieniać pojedyncze wersy tak długo, aż naprawdę powiedzą dokładnie to, co chciał przekazać.

NIE UKRYWA AI

W przypadku MojeBPM temat sztucznej inteligencji nie jest czymś, co próbuje ukrywać.

Wręcz przeciwnie.

„Nie śpiewam i nigdy tego nie ukrywałem”.

AI wykorzystuje jako narzędzie pomagające stworzyć warstwę muzyczną i wokalną.

Jednocześnie podkreśla, że pomysły, tematy, historie, teksty, kierunek utworów i emocje, które chce przekazać, pochodzą od niego.

To on decyduje, o czym będzie numer.

Dla Pawła AI otworzyło możliwość, której wcześniej mógłby nie mieć.

Człowiek bez własnego studia, producenta czy głosu potrzebnego do zaśpiewania określonego utworu może dziś spróbować zamienić swoją historię w muzykę.

„Nie ukrywam tego, bo nie widzę powodu, żeby udawać kogoś, kim nie jestem”.

To samo podejście zastosował przy powstawaniu tego artykułu. Paweł zaznaczył, że przy przygotowaniu odpowiedzi skorzystał z pomocy AI przy poprawieniu błędów, uporządkowaniu zdań i lepszym przekazaniu swoich myśli. Same historie, doświadczenia i opinie są jego.

INSPIRACJA JEST W ŻYCIU

Nie trzeba daleko szukać tematów.

Inspiracją może być rodzina, rozmowa, własny błąd, relacja albo sytuacja, która wydarzyła się tego samego dnia.

Dlatego część muzyki powstaje bardzo spontanicznie.

Czasami jedna rozmowa albo jedno zdanie wystarcza, żeby uruchomić cały proces tworzenia.

NAJTRUDNIEJ DOTRZEĆ DO CZŁOWIEKA

Stworzenie utworu jest tylko pierwszą częścią drogi niezależnego twórcy.

Później trzeba jeszcze znaleźć słuchacza.

Paweł zwraca uwagę, że nad tekstem, muzyką i klipem można spędzić wiele godzin, a gotowy materiał może otrzymać kilkaset wyświetleń i chwilę później praktycznie zniknąć w ogromnej ilości publikowanych codziennie treści.

Nie chce jednak podporządkowywać wszystkiego algorytmom.

„Wolę, żeby jeden człowiek naprawdę poczuł numer, niż żeby tysiące osób obejrzały kilka sekund i następnego dnia o nim zapomniały”.

CEL: KIEDYŚ STANĄĆ PRZED MIKROFONEM

AI pozwoliło mu rozpocząć tworzenie muzyki, ale nie oznacza to, że na tym chce poprzestać.

Jednym z najciekawszych celów MojeBPM jest rozwijanie własnych umiejętności.

Paweł uczy się rapu, rytmu, oddechu i pracy z tekstem.

Chce kiedyś stanąć przed mikrofonem i samemu zarapować własny numer.

Nie stawia sobie celu w rodzaju zostania wielką gwiazdą czy milionerem.

Chciałby przede wszystkim zbudować społeczność ludzi, którzy wracają do jego utworów, ponieważ znajdują w nich coś dla siebie.

A jeśli muzyka kiedyś pozwoli mu również lepiej zadbać o rodzinę, będzie to dla niego ogromnym sukcesem.

MOJEBPM W ANONIMUS

W idei ANONIMUS spodobała mu się możliwość pokazania twórcy bez konieczności posiadania wielkiej wytwórni, znanego nazwiska czy ogromnych zasięgów.

Dla niezależnych i początkujących twórców takie miejsca mogą być okazją do poznawania innych osób, wymiany doświadczeń i docierania do słuchaczy, którzy w innych okolicznościach prawdopodobnie nigdy nie trafiliby na ich muzykę.

Właśnie dlatego w serii „Poznaj artystę” interesuje nas nie tylko gotowy utwór.

Interesuje nas również człowiek i historia stojąca za muzyką.

„NIE OCZEKUJ PERFEKCJI. POSŁUCHAJ TEKSTU”

Na koniec Paweł zostawia bardzo prostą wiadomość dla osoby, która po raz pierwszy trafia na MojeBPM:

„Nie oczekuj perfekcji. Posłuchaj tekstu”.

Jednego dnia może pojawić się mocny rap. Innym razem coś smutnego albo całkowicie luźnego.

Ale pozostając na dłużej, słuchacz poznaje kolejne fragmenty jego życia.

„Jeżeli choć jeden mój numer trafi w moment, przez który właśnie przechodzisz, to znaczy, że było warto go stworzyć”.

ZNAJDŹ MOJEBPM

▶ YouTube - MojeBPM

🎵 TikTok - MojeBPM

📸 Instagram - MojeBPM

🛍️ Redbubble - MojeBPM

🛒 Sklep MojeBPM

Porozmawiajmy o artykule

Zaloguj się, aby polubić lub skomentować.

Czytaj również

Artyści

Poznaj artystę: ANONIMUS112311. Od muzyki schowanej do szuflady do projektu, który ma połączyć cały świat

W 2004 roku próbował tworzyć pierwsze utwory na komputerze. Skomplikowane programy szybko ostudziły jego zapał, a muzyczne pomysły trafiły do szuflady. Ponad dwie dekady później wrócił do dawnej pasji, zaczął zdobywać tysiące słuchaczy i stworzył własną platformę muzyczną. Dziś ANONIMUS112311 ma znacznie większe marzenie niż sukces jednego utworu.

Czytaj więcej →